„Poprawię matematykę” albo „będę uczyć się regularnie” brzmi dobrze, lecz nie mówi, co zrobić we wtorek po trudnej lekcji. Użyteczny cel szkolny łączy oczekiwany rezultat z konkretnym zachowaniem, dowodem postępu i terminem przeglądu.
Rozdziel wynik i działanie
Ocena zależy nie tylko od ucznia: znaczenie ma zakres sprawdzianu, sposób oceniania i poziom trudności. Dlatego wynik może wyznaczać kierunek, ale codzienny cel powinien opisywać działanie pod kontrolą ucznia.
Przykład:
- kierunek: pewniej rozwiązywać równania i poprawić wynik ze sprawdzianów;
- zachowanie: dwa razy w tygodniu samodzielnie rozwiązać po cztery zadania z bieżącego działu;
- dowód: oznaczyć zadania rozwiązane bez podpowiedzi i zapisać typ każdego błędu;
- przegląd: po czterech tygodniach wybrać kolejną trudność.
Wskazówki EEF dotyczące samoregulacji organizują uczenie się wokół planowania, monitorowania i oceny. Cel bez przeglądu zatrzymuje się na pierwszym etapie. Nie wiemy wtedy, czy zawiódł plan, sposób ćwiczenia czy tylko nierealny termin.
Wypełnij kartę celu
- Stan obecny: co uczeń potrafi zrobić sam, a gdzie potrzebuje podpowiedzi?
- Kierunek: jaka zmiana byłaby wartościowa za cztery–sześć tygodni?
- Zachowanie: jaka mała czynność będzie powtarzana w konkretnych dniach?
- Wskaźnik: jaki ślad pokaże jakość — poprawne wyjaśnienie, samodzielne zadanie, mniej tego samego typu błędów?
- Przegląd: kiedy wspólnie zdecydujecie: kontynuować, uprościć czy zmienić metodę?
Wskaźnik powinien mierzyć samodzielność
Liczba godzin jest łatwa do zapisania, ale niewiele mówi o uczeniu się. Lepszym wskaźnikiem może być odsetek zadań wykonanych bez wskazówki, liczba pojęć poprawnie wyjaśnionych z pamięci albo to, czy uczeń potrafi zastosować metodę w nowym przykładzie. Cztery takie sposoby opisuje poradnik Jak sprawdzić, czy umiesz materiał.
Cel musi też znaleźć miejsce w tygodniu. Zamiast dopisywać go jako dodatkowe życzenie, zaplanuj konkretne sesje według poradnika Jak zaplanować tydzień nauki.
Rozmowa podczas przeglądu
Zacznijcie od dowodów: „W trzech z czterech prób potrafiłeś rozwiązać zadanie bez podpowiedzi”. Potem zapytajcie, co pomagało i co blokowało start. Na końcu wybierzcie jedną decyzję na kolejny okres. Jeśli cel nie został osiągnięty, nie oznacza to automatycznie braku wysiłku. Być może zadanie było zbyt duże, brakowało podstaw albo wskaźnik mierzył niewłaściwą rzecz.
Dobry cel nie służy do rozliczania ucznia z obietnicy. Ma upraszczać następny krok i dostarczać danych, dzięki którym można uczyć się coraz bardziej samodzielnie.
Dodaj dowód wykonania do każdego celu
Cel „poprawię matematykę” trudno rozliczyć po tygodniu. Lepsza wersja brzmi: „we wtorek i czwartek rozwiązuję po trzy zadania z aktualnego działu, zaznaczam błędy i w piątek poprawiam jedno z nich bez podpowiedzi”. Dowodem nie jest sama liczba godzin, lecz wykonany zestaw, poprawione rozwiązanie albo odpowiedź udzielona z pamięci. Raz w tygodniu uczeń powinien odpowiedzieć na trzy pytania: co zrobiłem, czego jeszcze nie umiem i jaki jest następny najmniejszy krok. Jeśli plan przez dwa tygodnie nie działa, najpierw zmniejsz jego zakres albo zmień porę wykonania. Nie warto porzucać kierunku tylko dlatego, że pierwsza wersja działania była zbyt ambitna.


